MIKROBIOTA JELIT

Masz dosyć walki o skuteczne odchudzanie? MAMY NA TO PROSTY SPOSÓB.

Walka z nadmiernymi kilogramami i odchudzanie stanowią przedmiot odwiecznych dysput.

Jeśli wypróbowałaś już wszystkie sposoby, a Twoja waga nadal stoi w miejscu- ten artykuł jest dla Ciebie. Uciążliwe szukanie odpowiedzi na pytanie o odchudzanie to utrapienie wielu z nas. Ale czy istnieje sposób, by pozbyć się nadmiernych kilogramów raz na zawsze?

Otóż, okazuje się, że stan naszych jelit pośrednio wpływa na naszą masę ciała. Na pewno wiesz już, że jelita każdego z nas stanowią dom dla trylionów mikroorganizmów. Obecny styl życia, “zachodnia” dieta (obfitująca w tłuszcze nasycone, a uboga w błonnik), znikoma aktywność fizyczna a także przewlekłe przyjmowanie leków prowadzi do rozregulowania jelitowego ekosystemu. Wyobraźmy sobie jelito jako fizjologiczny szlak łączący środowisko zewnętrzne z wewnętrznym w ustroju. Rozszczelnienie jelit zaburza barierę i zapewnia otwartą drogę do wniknięcia drobnoustrojów patogennych i toksyn do krwioobiegu. Jedną z nich jest LPS (lipopolisacharyd). Toksyny te powodują nadmierną aktywizację układu odpornościowego, co skutkuje uwolnieniem cytokin zapalnych. Utrzymujący się długo stan zapalny może prowadzić do endotoksemii. W konsekwencji prowadzi to do rozregulowania pracy układu odpornościowego oraz zaburzeń regulacji szlaków metabolicznych w ustroju.

Bakterie odżywiające nabłonek jelita, ze względu na swoje niesamowite właściwości nazywane są probiotykami następnego pokolenia. Należą do nich Akkermansia muciniphila i Faecalibacterium prausnitzii.

Naukowcy wysuwają nawet wniosek, że bakterie mogą stanowić ostatni, brakujący element sprawiający, że proces odchudzania nareszcie będzie skuteczny!

Na początek, warto wspomnieć o pierwszej z omawianych bakterii. A.muciniphila. Jednym z jej niesamowitych właściwości jest fakt, że zapobiega rozwojowi endotoksemii. Wynika to z jej umiejętności przywracania prawidłowej grubość warstwy śluzowej jelita.

Gram ujemna, beztlenowa bakteria Akkermansia muciniphila  stanowi średnio 3-5% wszystkich bakterii w jelitach. Nazywana jest strażnikiem szczelności jelit. Rezyduje w warstwie śluzowej, gdzie odpowiada za utrzymanie ich integralności. Wiązane są z nią ogromne nadzieje w związku z redukcją ogólnoustrojowego stanu zapalnego.  Dodatkowo, z modulacją odpowiedzi metabolicznej oraz potencjałem w zapobieganiu otyłości, obniżania poziomu cukru i cholesterolu we krwi. Badania pokazują korelację między poziomem A.muciniphila a szybkością metabolizmu.

Bakterie Akkermansia muciniphila zasiedlają jelita już w okresie niemowlęcym. Wykryto je w mleku matki, za pomocą którego przenoszone są z mamy na dziecko. W późniejszym życiu, większą obfitością Akkermansia muciniphila charakteryzują się osoby z prawidłową masą ciała, bez chorób współistniejących. Jej znacznie obniżone stężenie jest ściśle skorelowane z występowaniem przewlekłego stanu zapalnego w jelitach. Stan zapalny zauważamy w cukrzycy, otyłości, przy przewlekłym spożywaniu alkoholu.

Odchudzanie nigdy nie było prostsze!

Co więcej, obfitość Akkermansia muciniphila zdaje się dodatnio korelować z obniżonym poziomem cukru we krwi, poprawą profilu lipidowego i obniżeniem BMI oraz okazać się sprzymierzeńcem w walce z nadmiernymi kilogramami.

Dlatego też, badanie ilościowe bakterii z rodzaju Akkermansia może potencjalnie w przyszłości służyć jako swoisty marker sugerujący ryzyko wystąpienia określonych zaburzeń na poziomie komórkowym i metabolicznym.  Natomiast ocena, czy Akkermansia może stanowić faktyczny materiał diagnostyczny we wczesnym wykrywaniu określonych zaburzeń metabolicznych wymaga dalszych badań niezbędnych, by potwierdzić tą tezę.

Akkermansia munciniphila i Faecalibacterium prausnitzii wspierają nawzajem swój metabolizm, a dodatkowo są od siebie współzależne pełnią rolę w utrzymaniu integralności bariery jelitowej. Akkermansia produkuje krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które są pożywką dla Faecalibacterium. Z kolei Faecalibacterium prausnitzii jest jednym z producentów kwasu masłowego. Stanowi on źródło energii dla koloncytów, wspiera jelita, reguluje ich przepuszczalność. Odżywione i zaopatrzone w energię komórki jelita produkują śluz, który z kolei jest pożywką dla Akkermansia.

 Odpowiednia liczebność Faecalibacterium pausnitzii i Akkermansia muciniphila wpływa na funkcjonowanie jelitowego ekosystemu, a także odchudzanie. Współdziałanie tych bakterii szczególnie opisywane jest w kontekście działania w nieswoistych chorobach zapalnych jelit (np. choroba Leśniowskiego- Cohna). Ich potencjał docenią też pacjenci z problemem celiakii czy atopowego zapalenia skóry. Pomocne okazać się mogą przy otyłości, cukrzycy typu 1 i 2, zaburzeniach ze spektrum autyzmu, depresji.

Suplementacja A. muciniphila i F. prausnitzii nie jest jeszcze możliwa na polskim rynku,. Natomiast, suplementacja maślanu może stymulować wzrost tych bakterii. Na całe szczęście, zbadanie poziomu Akkermansia muciniphila oraz Faecalibacterium prausnitzi w jelicie jest możliwe dzięki badaniu mikrobioty jelit. 

Jak wiadomo, stosowana dieta ma znaczący wpływ na różnorodność bakterii w jelitach. Do dnia dzisiejszego, niewiele badań obrazuje jaki wpływ mają nasze wybory żywieniowe na promowanie wzrostu A.muciniphila, natomiast na F. prausnitzii pozytywny wpływ zdaje się mieć inulina. Spożycie 10g inuliny w okresie 16 dni spowodowało wzrost liczby F. prausnitzii I Bifidobacterium w jelitach.

Naturalnym sposobem na zwiększenie populacji korzystnych bakterii w jelitach jest zapewnienie dobre odżywienie naszych mikrobów. Co zrobić? Zadbać o ilości spożywanych prebiotyków, które stanowią pożywkę dla bakterii.

Gdzie możemy znaleźć prebiotyki?

Zadbajmy o spożycie warzyw i owoców, roślin strączkowych, produktów pełnoziarnistych. To one stanowią naturalne źródło prebiotyków. Do tego, rozważmy spożywanie skrobi „opornej”, której znaczną zawartość odnotowano w schłodzonych produktach skrobiowych. Skrobię oporną znajdziemy w ryżu, makaronie, ale też cebuli, średnio dojrzałych bananach, szparagach, karczochach, cykorii.

Ciekawostka!

Nie tylko bakterie odżywiające nabłonek jelita mogą wspierać odchudzanie. Warto wspomnieć o bakteriach z rodzaju Firmicutes i Bacteroidetes, które stanowią znacznie ponad 90% wszystkich bakterii w jelicie. Ich stosunek zależy w znacznej mierze od czynników osobniczych, takich jak wiek czy masa ciała, a także zwyczajowo stosowana dieta.

Na przestrzeni etapów życia ludzkiego szacowany stosunek Firmicutes to Bacteroidetes dynamicznie się zmienia (0.4 w przypadku niemowląt, 10.9 u osób dorosłych, natomiast u osób w wieku starczym spada do 0.6). Badania zarówno na zwierzętach jak i ludziach pokazują, że mikrobiota osób otyłych charakteryzuje się wysoką zawartością Firmicutes i małą Bacteroidetes, w porównaniu do populacji ludzi o masie ciała prawidłowej. Udowodniono, że stosunek ten zmniejsza się wraz z utratą masy ciała. Prace naukowe udowadniają, że diety wysokotłuszczowe i wysokobłonnikowe zwiększają liczbę odpowiednio Firmicutes i Bacteroidetes. Obecnie spekuluje się, czy badanie poziomu Firmicutes i Bacteroidetes jest miarodajnym narzędziem diagnostycznym oceniającym ryzyko wystąpienia zaburzeń metabolicznych czy dysbiozy. Prowadzone są również prace nad przeszczepami mikroflory jelitowej, co może okazać się kluczem do sukcesu w walce z otyłością.

 

Tagged , , , , ,

Mikrobiota- Pakiet Start

690 zł

Mikrobiota - Pakiet Premium

1350 zł

Bakterie odżywiające nabłonek jelita (RT PCR)

220 zł